Spokojnie. Nie będzie to na pewno budowa. Tyle powiem...![]()
Spokojnie. Nie będzie to na pewno budowa. Tyle powiem...![]()
...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył
Czuję się juz lepiej. Tylko czemu Jabol jestes taki tajemniczy?Zamieszczone przez Jabol
Może Jabol będzie tam chodował króliki?![]()
Pozdrav
Solidność budowy przemawia raczej za żyrafami. Stado żyraf na zielonych łąkach Tworylnego to byłoby cośZamieszczone przez Browar
![]()
haha ciepło ciepło... skróć szyje i podedukuj...Zamieszczone przez zillo
![]()
...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył
... no musi strusio w takim wypadku...Zamieszczone przez Jabol
![]()
hucuły, też mogą byćZamieszczone przez Jabol
Bydło watusi
![]()
A tak poważnie, w okolicy, również na stokach Stołów i Magury więcej jest takich ogrodzeń. Nowiutkich. Uprawy leśne, nasadzenia muszą być chronione przed jeleniami. Czasem się zdarzało, że łania dostała się za ogrodzenie i leśnicy mieli problem, jak ją wypuścić, bo spłoszona zapomniała jak weszła. Stąd solidność ogrodzenia.
Długi
...jest to tylko okresowe i przejściowe nie ma nic wspólnego z chodowlą czegokolwiek tak że bez żadnych obaw co do zasiedlanie doliny czy jakieś poważnej gospodarki w niej...
http://www.wrota-bieszczadow.pl/galeria/żubr - tam można powędrować...
__________________________________________
Hej :)
Tak śledzę ten wątek i sobie zaraz przypominam artykuł w jednym z pism pttkowskich o zmianach w krajobrazach karpackich. Mianowicie o zarastających lasem (a też b. często obsadzanych przez leśników) polanach na wierzchowinach i zboczach górskich. Wygląda na to, że leśnicy i w dolinie Sanu nie zdzierżyli widoku łąk i zamierzają powoli je 'uproduktywnić'. Czyżbym się mylił? Nie wiem, czy mam w tym przypadku rację, ale może ktoś z inspektorów leśnych wskazał na 'nieprawidłowość' i przerażony nadleśniczy 'uproduktywnia'? Jabol - Ty znasz miejscową brać leśną. Wiesz jakie są plany co do kompleksów łąk w tej części Bieszczad?
Czy niepowtarzalne krajobrazy mają zniknąć w leśnych gąszczach w imię produkcji, bleeee, leśnej? Mnie dość smutno, gdy idę i widzę piękne polany, z cudownymi panoramami, ale niestety znikającymi na skutek inwazji lasu. Ostatnio widziałem takie uproduktywnienia w paśmie Małych Pienin nad Rozdzielem.
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)