Hej :)
Tak śledzę ten wątek i sobie zaraz przypominam artykuł w jednym z pism pttkowskich o zmianach w krajobrazach karpackich. Mianowicie o zarastających lasem (a też b. często obsadzanych przez leśników) polanach na wierzchowinach i zboczach górskich. Wygląda na to, że leśnicy i w dolinie Sanu nie zdzierżyli widoku łąk i zamierzają powoli je 'uproduktywnić'. Czyżbym się mylił? Nie wiem, czy mam w tym przypadku rację, ale może ktoś z inspektorów leśnych wskazał na 'nieprawidłowość' i przerażony nadleśniczy 'uproduktywnia'? Jabol - Ty znasz miejscową brać leśną. Wiesz jakie są plany co do kompleksów łąk w tej części Bieszczad?
Czy niepowtarzalne krajobrazy mają zniknąć w leśnych gąszczach w imię produkcji, bleeee, leśnej? Mnie dość smutno, gdy idę i widzę piękne polany, z cudownymi panoramami, ale niestety znikającymi na skutek inwazji lasu. Ostatnio widziałem takie uproduktywnienia w paśmie Małych Pienin nad Rozdzielem.


Odpowiedz z cytatem