Dzieki joorg za namiary. Pokazują że gdzieś w olbrzymiej przestrzeni internetowej zawisła taka informacja. Pomiedzy mnóstwem innych informacji.
Ciekawe co pisze Sajmon
a więc wynika że o tym wydawnictwie dowiedział się przypadkowo i nie z netu.Książkę kupiłem w zeszłym tygodniu w jednym ze schronisk
W bibliografi na forum też brak jakiejś wzmianki.
czekam na odpowiedzi na pozostałe pytania min :
Czy ktoś odpowie czy w ogóle na portalach internetowych powinny się takie wzmianki na temat wydawnictw związanych z Bieszczadami pojawiac czy też nie ???


Odpowiedz z cytatem