...a ja sobie tak myślę:
jak się już otrząśniecie z szału bieszczadzkiego w ktory wpadaja nowi amatorzy tych gór to na spokojnie wszystkie ISTOTNE informacje z portali bieszczadzkich beda do was docierać. mówie z własnego doświdczenia: na poczatku wszystko oglądałem ile wlezie byle oglądnąć, zobaczyć"dowiedzieć się" a w gruncie rzeczy niewiele mi w glowie zostawało bo za dużo tego było. Chyba sie starzeje bo teraz jak przeglądam bieszczadzkie serwisy to selekcjonuje infomacje, jakims podświadomym kluczem. I informacja o tej książce od razu rzuciła mi sie w oczy
Pozdrawiam
PYTON