Strona 23 z 24 PierwszyPierwszy ... 13 16 17 18 19 20 21 22 23 24 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 221 do 230 z 258

Wątek: Motory na szlaku

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar MF
    Na forum od
    11.2004
    Postów
    174

    Domyślnie Odp: Motory na szlaku

    Cytat Zamieszczone przez chris Zobacz posta
    taaa, i potem pies umiera na grobie swego pana z tęsknoty, albo odwrotnie. I tym podobne opowiastki.
    Idiotyczna kpina bez związku. Lepiej, jak ktoś zabierze psa na wakacje, czy może wzorem setek naszych szlachetnych rodaków przywiąże go do drzewa w lesie albo odda do schroniska? Bo nie każdy ma gdzie psa zostawić.

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Barnaba
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Festung Posen
    Postów
    1,640

    Domyślnie Odp: Motory na szlaku

    dla mnie spoko było:) Się nie obrażam:), nie urażam i w ogóle się calkowicie zgadzam.
    https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar chris
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Kristiansand i ... ;)
    Postów
    870

    Domyślnie Odp: Motory na szlaku

    no piszesz, odwracając, o czymś godnym najwyższego szacunku - człek ratuje swego psa, narażając własne życie - co mym zdaniem jest głupotą (co, choćby, zrobi piesek bez swej pańci?), powołujesz się na czas, cementujący "związek" ;-), o cierpieniu, gdy pańcia i sunia nie widzą się, a nawet cierpią z tego powodu... Nie bez związku zatem moja uwaga o romantycznym końcu .... związku. Pozdro.

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar MF
    Na forum od
    11.2004
    Postów
    174

    Domyślnie Odp: Motory na szlaku

    Cytat Zamieszczone przez chris Zobacz posta
    człek ratuje swego psa, narażając własne życie - co mym zdaniem jest głupotą
    Nie podyskutujemy sobie. Zbyt wiele nas dzieli w tym temacie. Jeśli o mnie chodzi, END OT.

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar Barnaba
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Festung Posen
    Postów
    1,640

    Domyślnie Odp: Motory na szlaku

    Kpina i owszem, bo powinno się kpić z przywiązania do zwierzęcia graniczącego z uzależnieniem. Wiadomo, zależy kto co lubi, ale czy pies jest dla nas, czy my dla psa? Co czemu ma służyć? Jeśli juz ktoś się decyduje na psa, to powinna taka osoba być za to zwierze odpowiedzialna, i targać stwora na smyczy.

    BTW taki ten nasz kraj, że podejście do tych spraw jest z lekka upośledzone. W krajach zachodnich normą jest kaganiec i smycz, sprzątanie po psie itp. W krajach wschodnich natomiast problem psa rozwiązuje się łopatą. Tylko u nas, ani tak ani tak. Psy traktowane są jak członkowie rodziny- a powinny być psami.
    ot diabeł tkwi w szczegółach. Zaczyna sie na dokarmianiu kejtra przy obiedzie, a kończy na jakiś dramatycznych scenach :)

    hej Chris, a może to tak tylko u nas się sądzi? Wszak wstyd przyznać, ale Poznań całkiem obesrany jest przez te czworonogi i codziennie na nowo ogarnia mnie gniew na te psie sprawy
    https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Motory na szlaku

    Cytat Zamieszczone przez Barnaba Zobacz posta
    Kpina ... bo powinno się kpić z przywiązania do zwierzęcia ....
    Psy traktowane są jak członkowie rodziny- a powinny być psami.......
    ....hej Chris, a może to tak tylko u nas się sądzi? Wszak wstyd przyznać, ale Poznań całkiem obesrany jest przez te czworonogi i codziennie na nowo ogarnia mnie gniew na te psie sprawy
    Barnaba , czy Ty kiedykolwiek miałeś jakiegoś psa , czy jakieś zwierzątko, jakiegoś bezinteresownego przyjaciela bezgranicznie oddanego ,czy znasz co to jest "ślepa miłości" psa ???-- po Twoich wypowiedziach jednak wątpię .
    Przepraszam , ale wydaje mi się , że jednak u Was tak się sądzi (Chris ,Ty ..), tam gdzie wydany pieniądz na utrzymanie czworonożnego przyjaciela bardziej się liczy , niż miłość i wdzięczność tego zwierzaka.

    ps. Człowieka poznaje się ,między innymi , po jego relacjach ze zwierzętami .
    ps2 a może Poznań obesrany (jak piszesz ) jest z innych wzglądów... to nie wina psów jest , czyja ? pozostawiam do domyślenia się .. dla podpowiedzi to się nazywa kultura.
    Ostatnio edytowane przez joorg ; 25-07-2007 o 17:09
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar chris
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Kristiansand i ... ;)
    Postów
    870

    Domyślnie Odp: Motory na szlaku

    cze, Barnabo, obesrany z boku na bokkkk , po klatkach, posesjach, parkach, ja już nawet przemyśliwałem o zakazie chowania psów po miastach, dyć chore to jest ... na Oświecenia zlinczować chcieli pod sklepem gostka, co przejechał sunię puszczoną luzemmm. Pozdro.
    (bym to nazwał tu koprofilią ;-)))
    Ostatnio edytowane przez chris ; 25-07-2007 o 15:21 Powód: dopisek

  8. #8
    Poeta Roku 2010
    Poeta Roku 2009
    Poeta Roku 2008

    Awatar WUKA
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Toruń
    Postów
    3,908

    Domyślnie Odp: Motory na szlaku

    Może ktoś się pukac w głowę,ale dwa lata temu,w miejskim lasku na mnie i moją kotkę(bieszczadzka)zrobił nalot rój ziemnych os.Żeby zwierzak w panice nie uciekł do lasu(gdzie by zginął),ukryłam ja pod połami bluzy.W rezultacie użądliło mnie 70szt,bo nie mogłam się osłaniać.NIE ŻAŁUJĘ!Wiem tylko,ze dobrze mieć w takim wypadku nakrycie głowy!Każdy robi jak uważa-ja zrobiłam tak!

  9. #9
    Bieszczadnik Awatar Barnaba
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Festung Posen
    Postów
    1,640

    Domyślnie Odp: Motory na szlaku

    Chris, też dostałeś ostrzeżenie od Piotra? fiu fiu. Dostałem dwa punkty karne. Średnio rozumiem czym zawiniłem, ale już całkiem nie wiem czy jestem na punktowym debecie czy co? Jak to sprawdzić? Jak się można zrahabilitować? Uratować psa czy jak?

    Info od moderatora :
    Powód:
    -------
    Inne
    Załóżcie sobie nowy temat, np. "włażenie w d.." i tam sobie piszcie.
    ----
    Jeśli komukolwiek wlazłem, to przysięgam że niechcący i serdecznie za to przepraszam. Swoją drogą jak by miał brzmieć tytuł wątku? Włażę w d.. komuś tam?

    Odpowiadając na pytanie Jorga, psa kota nie mialem, ale mam papugę, która wie doskonale że jak śpie, to ma siedzieć cicho:), natomiast (cytat) jakiegoś bezinteresownego przyjaciela bezgranicznie oddanego (koniec cytatu) mam, i nie jest nim zwierzę. Nie ubliżając nikomu uważam, że kiepsko jeśli ktoś nie znajduje przyjaciela w innych bliskich, tylko w zwierzęciu.
    Co się tyczy zwierząt, to w przypadku psa jest to całkowite uzależnienie. Otóż, kiedy mały pimpuś, albo też duża sunia całe życie żre z miski, pije z miski, a w nocy zasypia w cichym kojcu koło kibelka, pies taki doskonale zdaje sobie sprawę, że bez swojej pani, czy swojego pana nie przeżyłby długo (no bo co to za życie w schronisku). Na wolności ciężko o żarcie, spokojny sen itd. Mówcie sobie co chcecie, ale tak właśnie uważam. A te niewinne zabawy, głaskanie itd- jak pies lubi to sie bawi. Szczekanie w mieszkaniach też jest już rzadkością, i to pozostałością po pierwotnej woli obrony terenu (nic wspólnego z czuciem do człowieka). Obrona pana to temat na forum dla prawników, bo przecież w większości przypadków jak pies zaatakuje człowieka (choćby nawet w obronie) to koniec przyjaźni (i w ogóle koniec z psem).
    Wedle mnie, pies nie kocha ludzi, tylko się przywiązuje (uzależnia).
    Inna sprawa z kotami- te jak każdy wie, zawsze chodzą własnymi ścieżkami, i chwała im za to że pozostają niezależne. Kiedy bawią się z ludźmi, to dlatego że mają na to ochotę, jak nie- drapną i dadzą do zrozumienia że "nie". Ot taka kocia natura, i też nie dam sobie powiedzieć, że w odróżnieniu od psa- kot nie dałby sobie rady bez człowieka (właściciela). Koty pozostają niezależne. WUKA, nie znam Twojego kota, może się mylę, ale jeśli kot nie może zwiać przed osami, to chyba nadchodzi koniec dla tego świata.

    Czy w Poznaniu bardziej liczy się pieniądz w relacji ze zwierzęciem? Nie sądzę, gdyby tak było, pies szybko by się nauczył ze nie należy brudzić chodników. Stawianie kejtra na równi z resztą familii .... no i jest tak jak jest.

    Zgadzam się z Jorgiem, i wszystkimi chyba, że człowieka poznaje się po relacjach ze zwirzętami, powinny byc one zdrowe tzn wykorzystanie zwierząt w sposób rozsądny, nie znęcając się nad nimi itd. Natomiast relacje te powinny być nader wszystko na linii CZŁOWIEK <> ZWIERZĘ, a nie jak to bywa czesto człowiek <> człowiek. Inne podejście jest wedle mnie całkowicie błędne, bo tak samo jak pies, może nas kochac każde inne zwierze? No bo kto mi udowodni że np krowa może być pozbawiona uczuć?

    Jorg przepraszam ze tyle Tobie odpisałem, ale musiałem to z siebie wyrzucić, całą resztę przypadkowych czytelników też proszę o wybaczenie.

    Na poprawienie humoru :
    http://c.icq.com/img/friendship/stat...d_18965_rs.swf
    https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Motory na szlaku

    Cytat Zamieszczone przez Barnaba Zobacz posta
    .... natomiast (cytat) jakiegoś bezinteresownego przyjaciela bezgranicznie oddanego (koniec cytatu) mam, i nie jest nim zwierzę. Nie ubliżając nikomu uważam, że kiepsko jeśli ktoś nie znajduje przyjaciela w innych bliskich, tylko w zwierzęciu.
    Bezinteresownymi i bezgranicznymi przyjaciółmi na całe życie mogą być i są tylko Rodzice ( tu Cię rozumię ,ale proszę bez porównań ,to jest poza dyskusją ), i tylko zwierzątko Twoje i nikt więcej.
    Nie jest tak kiepsko , przyjażń od "przyjażni" też się różni, pożyjesz zobaczysz, (pożyjosz...wot uwidisz ..,jak mawiają Rosjanie)
    ps. a na auto-stopa z psem , czy bez psa też Cię wezmę .
    To by było tyle w tym temacie z mojej strony, bo to nie miejsce na to , ja tylko odpowiadam.
    Moderator powinien przenieść tą dyskusję ??? z tematu" Bieszczady Praktyczne" gdzieś tammm,....proszę .
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Humor ze szlaku :)
    Przez Piotr w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 427
    Ostatni post / autor: 13-10-2025, 23:43
  2. Zbaczanie ze szlaku
    Przez xs400 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 12-06-2011, 11:11
  3. Do zobaczenia na szlaku...
    Przez lisisko w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 23-09-2004, 19:49
  4. Pies na szlaku?
    Przez Ralphi w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 10-07-2004, 19:16
  5. Senior na szlaku
    Przez neoslav w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 25-04-2003, 00:00

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •