popieram barnabe i chrisa- choc nie jestem z poznaniamoje osiedle tez jest obesrane przez psy.. moze powinnam sie wstydzic, ale nie rzucialabym sie z mostu zeby ratowac tonacego psa..jednoczesnie uwazam ze zwierzeta powinno sie karmic, nie powinno sie ich bic i przywiazywac do drzewa w lesie.. i nie mam takiego zdania tylko na temat psow, bo "pies to przyjaciel czlowieka" a np. krowe to mozna batem.. wydaje mi sie ze we wszystkim nalezy zachowac umiar, a podejscie niektorych ludzi do psow jest zupelnie przesadzone (az dziwne ze do innych zwierzat podchodza normalnie..)
a ze ktos odruchowo rzucil sie pod kola by ratowac psa? ciezko dyskutowac, odruchy sa nieraz glupie i zupelnie nieprzewidywalne... ale na pewno bym nie chciala by ktos z moich bliskich mial tak rozbudowana milosc do zwierzyny...
najgorsze jest to ze w naszym spoleczenstwie nie mozna powiedziec ze sie nie lubi psow (barnaba powiedzial i od razu dostaje upomnienie..) trzeba tolerowac kupy na trawnikach, wycie pod oknami, ocieranie sie o nogi w autobusach, rzucanie sie do lydek i jeszcze trzeba sie usmiechac bo to najcudowniejsze zwierze.. ja tam zwierzeta bardzo lubie (najbardziej nietoperze, ptaki i slimaki
dziwne ze duza czesc milosnikow psow i ich odchodow jak im jaskolka zalozy gniazdo nad oknem to zrzucaja je kijem razem z piskletami, zamurowuja strychy by nietoperze sie tam nie gniezdzily a jak cma wpadnie do pokoju to zamiast wypuscic za okno to rozgniataja butem...albo popieraja myslistwo- wala z broni do sarenki a jak kopniesz psa to jestes wrog... smutna niekonsekwencja..


moje osiedle tez jest obesrane przez psy.. moze powinnam sie wstydzic, ale nie rzucialabym sie z mostu zeby ratowac tonacego psa..jednoczesnie uwazam ze zwierzeta powinno sie karmic, nie powinno sie ich bic i przywiazywac do drzewa w lesie.. i nie mam takiego zdania tylko na temat psow, bo "pies to przyjaciel czlowieka" a np. krowe to mozna batem.. wydaje mi sie ze we wszystkim nalezy zachowac umiar, a podejscie niektorych ludzi do psow jest zupelnie przesadzone (az dziwne ze do innych zwierzat podchodza normalnie..)

