Cytat Zamieszczone przez freebies Zobacz posta
Jest mała róznica pomiędzy motorem crossowym i jezdzacym crossowcem od miłosnika pojazdów terenowych lub też mieszkanca bieszczadów który posiada motor ...Quad itp..
Jaka? Mieszkaniec Bieszczadów mniej hałasuje czy jak? Wszystko zależy, gdzie i jak się jeździ. Crossowiec jeżdżący po torach czy nieużytkach pod miastem też mi nie przeszkadza.

Cytat Zamieszczone przez freebies Zobacz posta
od paru lat przemieszczałem się ta sama drogą troche przez mały las do pracy.Drogą jezdziły takze pojazdy lesnictwa i raczej nie było problemów a stan drogi był cały czas taki sam do mometu kiedy pewna firma Bieszczadzka postanowiła zorganizować małą wycieczkę dla duzej firmy . pare samochodów terenowych ponad 30 osób miało niezłą frajde przez parę min.. a ja już nie moge bezpiecznie pojechac tą samą drogą bo koleiny na metr pięknie wchłaniaja wodę....... wszystko było by ok... tylko pozwolenia na wjazd wydały lokalne władze wraz z tzw.. ekologami którzy bralinczynny udział w eskapadzie... oczywiscie lesnicy zrobili sobie nowy objazd boczkiem i dalej wszystko jest ok...
A tu się zgadzam. Często władze czy instytucje powołane do ochrony przyrody uważają, że przyrodę powinno się chronić pod warunkiem, że akurat im to nie przeszkadza. Jak oni chcą sobie np. zorganizować imprezkę czy postawić cichą daczę w rezerwacie to "no problem". Ot, nasza przaśna rzeczywistość...