Precel czyli pl.rec.gory:
http://groups.google.pl/group/pl.rec.gory?lnk=li
A to inne:
http://www.e-gory.pl/forum/viewtopic...3797b092#15614
http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtop...fae5d181#89131
Precel czyli pl.rec.gory:
http://groups.google.pl/group/pl.rec.gory?lnk=li
A to inne:
http://www.e-gory.pl/forum/viewtopic...3797b092#15614
http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtop...fae5d181#89131
Ostatnio edytowane przez Browar ; 10-11-2006 o 21:36
Pozdrav
Dziękuję za linki. Nigdy tam nie byłam. Zajrzałam naprawdę ciekawe. Nie wiedziałam, że jest tyle forum górskich. Przeczytanie tego zajmie mi trochę czasu. Wiesz co mi się rzuciło w oczy. W Bieszczadach nie jest źle pod tym względem.
Czytam i czytam i prawdę powiedziawszy mam bardzo miesane uczucia. Całkowita bezradność nic niemozna zrobić. Można i to wiele. Nie "pytleć' ciągle jęzorem jak to jest źle ale zabrać się do roboty. Przykład w własnego podwórka. Pod Kamieniem Leskim bezmózgowiec jeździ quadem. Zwracam mu uwagę coś pyskuje. Trochę się zdenerwowałam i złapałam taką dość sporą gałęź. Quady są wywrotne i on to wiedział. Odjechał. Reaguję i to ostro. Dla mnie problemem są przewodnicy którzy łamią prawo w parku. Taki owaki z grupą łazi po skałkach lub włazi w trawy aby grupa mogła poodpoczywać w "komfortowych warunkach". Wystarczy jak zacznę komentować takie zachowanie. Kpina i podważenie autorytetu przewodnika działa. Z jednym recydywistą miałam problem karpacki elita. Co mu tam jakaś gruba może zrobić. Podeszłam przedstawiłam się i mu obiecałam jedno. Ostre zasady konkurowania tzn, że dopilnuję aby nie miał zleceń. A ja nie wiedziałem, że to pani. Teraz na mój widok czerwienieje ale nie zobaczyłam już nigdy aby z grupą wylegiwał się na trawach na połoninach. Podsumuwując możemy reagować od razu i to ostro a wierz mi efekty tego są.
Ostatnio edytowane przez lucyna ; 11-11-2006 o 07:36 Powód: rozszerzyłam po chwili
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)