Muszę się do czegoś przyznać – MAM MOTOR !!!piękny bardzo i kurcze!! Firmowy jest.. Raczej marki nie zdradzę bo mnie jeszcze kto namierzy i za to zadźga ja nie daj Bóg przez Olszanice pojadę. Jest takie mądre przysłowie „ Nie jednemu psu Burek..”
Motory w BPN ??? oczywiście sam bym zadźgał gosci!!!!!
Ale poza BPN i Rezerwatami różnej maści . Jak najbardziej tak. Po drogach zrywkowych których dość poza parkiem.
Dlaczego???
Ponieważ pojazd zwożący drzewo z lasu w jeden dzień robi tyle szkody co 100 motocykli firmowych w 50 lat. Nie chodzi mi wcale o koleiny 2 metrowe które zostawia , ale o olej wyciekający ze 100 letnich silników i spaliny ( oj !!taki byk pali tyle ile wlejesz)
Więc przestańcie się w końcu okłamywać nawzajem i pochlebiać jeden z drugim że przyrodę chronicie......
Każdy poważny crossowy motocyklista pilnuje jak oka w głowie aby wszystko działało jak należy bo motory raczej tanie nie są i nik sobie nie pozwoli na wycieki jakie kolwiek . A nawiązując do odgłosów to szybko przemijają a zwierząt raczej dawno już niemam przy drogach zrywkowych LKT załatwiło sprawę 30 lat temu.....


