Wyjście jest jedno. Wy, użytkownicy pojazdów motorowych, nieważne, czy to motory, czy czteroślady czy inne paskudztwa z jazgoczącym motorem, musiscie stąd zniknąc. Wasza obecność w górach jest czymś nienaturalnym i nie ma dla was miejsca tutaj. Góry są dla turystyki - pieszej, konnej, rowerowej. Ewwnetualnie można jeszcze zaaprobowac paralotnie, są ciche i nie robią nikomu krzywdy. Motocykliści powinni się poruszac po drogach do tego przeznaczonych, ewentualnie, jak chcą trochę przeszkód, to po specjalnie wyznaczonych do tego trasach, albo torach. Tam zaszkodzą najwyżej sami sobie, czy to na słuch, czy to na inne części ciała, które sobie moga połamac na zdrowie. A na szlaku lub w lesie, zrozumcie to wreszcie, jestecie intruzami, szkodnikami i osobami lamiącymi prawo. Oprócz tego tworzycie subkulturę, której poziom jest nie do przyjęcia. Gwoli ciekawości popatrzyłam na parę waszych forów internetowych. I wystarczy mi w zupełności.
Ja mogę sobie pozwalac na ostre posty, nie mieszkam w Bieszczadach, społecznośc mnie nie ocenia. Mam radykalne poglądy i mogę je głosić.
Bez pozdrowień
madzia


