Moja wiedza i poglądy są podobne do poglądów FM. Widzę problem i mam nadzieję, że ten problem zostanie rozwiązany. Rano rozmawiałam na ten temat z pewnym decydentem z lasów państwowych. Nie zostałam upoważniona do nagłośnieania tej rozmowy. Mogę powiedzieć, że lasy także dojrzały do rozwiązania problemu terenówek, motorów itd.
Mistrzu, nie wiem który z was jest którym. Wezwałeś mnie do tablicy więc odpowiadam. Nie jestem członkiem drużyny, jestem koordynatorem Grupy Bieszczady. Fakt wspólpracuję z ich szefem. Jestem pewna, że nie łamią prawa. Od dwóch miesięcy ponownie zaczęliśmy ze sobą rozmawiać i już widać efekty naszej pracy.
Widzisz wzbudziłeś moje zaufanie. Może znowu mylę się ale mam wrażenie, że ostatnio spotkaliśmy się w realu. Jeżeli nie, to jestem pewna, że wiesz o tym spotkaniu. Mówisz, że Ty nie niszczysz przyrody. Wierzę Ci, jesteście sportowcami i gracie fear. Tylko ja nie ufam pozostałym uczestnikom tej zabawy. Proszę daj mi słowo honoru, że nie istnieje problem rozjechanych przez motocrossowców szlaków i młodników. Dasz?



