Z całym szacunkiem, a komu oprócz tych kilku osób, które w tym uczestniczą zależy na rozwiązaniu problemu? Na tym nie mozna zarobić więc po co angażować się? Sorry mam doła, czuję się jak worek treningowy w który każdy może przywalić. Gdyby mi nie odbiło i publicznie na forum w turystyce zrównoważonej nie powiedziałabym kilka słów za dużo to miałabym święty spokój. Tak użeram się z niektórymi, opier... mnie ze wszystkich stron i gdybym nie obawiała się utraty twarzy to wycofałabym się z tego wszystkiego. Jest takie przekleństwo oby Twoje marzenia spełniły się, moje spełniają się niestety. Co najważniejsze już ok. 200 przedsiębiorców i ludzi turystyki uwierzyło, że możemy coś zmienić. Dołącz i jeżeli chcesz coś zmienić pracuj nad tym. Nie mam już siły odpierać ataki.



