Rok 1978 stalowa linka zawieszona pomiędzy dwoma drzewami na wysokości głowy na górskim szlaku.Motocyklista na dużej prędkości wpada na tą pułapkę.
Linka masakruje krtań i człowiek zostaje bez głosu.Jego głosem jest elektronika.Po dwudziestu latach technika poszła do przodu i lekarze robią przeszczep krtani od dawcy po wypadku.Operacja się udaje i człowiek odzyskuje mowę.To wszystko wczoraj na Discowery i w Ameryce.
Wrogość między tymi co łażą i tymi co chcą jeździć jest tak ogromna że wszędzie się to może zdarzyć.Trzeba się jednak dobrze zastanowić czy sposoby walki są odpowiednie.


