Hej:)

W zasadzie to było do przewidzenia, że gość się wywinie. Dlaczego? Nie będę tu pisał, bo nie chcę politykować. Uważam jedynie, że któregoś dnia wkurzona rodzina kolejnego zabitego na szlaku dopadnie sprawcę i go staropolskim zwyczajem obedrze ze skóry. Ciekawe co na to powiedzą 'mędrcy' z polskich wydziałów prawa?

Pozdrawiam,
Derty