Pokaż wyniki od 1 do 10 z 258

Wątek: Motory na szlaku

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Mazowsze
    Postów
    201

    Domyślnie Odp: Motory na szlaku

    26 marca 2007r w Krakowie z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego
    odbyło się spotkanie konsultacyjne poświęcone problemowi obecności pojazdów
    silnikowych na górskich szlakach.

    W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele: parlamentu, Urzędu
    Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, Komendy Wojewódzkiej Policji,
    Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, małopolskich władz samorządowych,
    Babiogórskiego Parku Narodowego, Gorczańskiego Parku Narodowego,
    Pienińskiego Parku Narodowego, Zespołu Jurajskich Parków Krajobrazowych oraz
    środowisk przewodnickich i GOPR.

    Gospodarzem spotkania był Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego.

    Przedmiot konsultacji

    W ostatnich latach obserwuje się na górskich szlakach turystycznych, w
    lasach i na terenach przyrodniczo cennych rosnącą obecność quadów, motocykli
    crossowych oraz skuterów śnieżnych. Obecność tych pojazdów stanowi
    zagrożenie zarówno dla ludzi jak i dla przyrody. Poruszając się z dużą
    prędkością stanowią one duże zagrożenie dla turystów pieszych – w roku 2006
    doszło do pierwszego wypadku śmiertelnego. Niszczą także roślinność parków
    narodowych, krajobrazowych oraz zagrażają siedliskom zwierząt. Obowiązujące
    przepisy prawne, regulujące poruszanie się w lasach i parkach narodowych
    pojazdów silnikowych, są nagminnie łamane. Bezkarność kierujących nimi, w
    dużej mierze spowodowana jest brakiem obowiązku znakowania tego typu
    pojazdów, jak również tym, że do ich prowadzenia nie są wymagane
    jakiekolwiek uprawnienia. W konsekwencji służby parkowe i leśne, a nawet
    policja, widząc ewidentne naruszenie prawa, nie są w stanie zidentyfikować
    sprawcy.

    Postulaty

    Uczestnicy spotkania uzgodnili następujące postulaty w celu uregulowania
    obecności pojazdów silnikowych na górskich szlakach turystycznych, w lasach
    oraz na terenach przyrodniczo cennych:

    1. Obowiązek ewidencji i znakowania wszystkich pojazdów silnikowych
    2. Zapewnienie egzekwowania przez właściwe służby obowiązujących przepisów
    prawa, dotyczących poruszania się pojazdów silnikowych w parkach narodowych
    i w lasach.
    3. Zaostrzenie kar dla osób łamiących prawo i jeżdżących pojazdami
    silnikowymi po parkach narodowych i lasach.
    4. Zacieśnienie i koordynacja współpracy policji oraz służb leśnych i parków
    narodowych.
    5. Kontrolowanie przez policję punktów sprzedaży i wynajmu pojazdów
    silnikowych.
    6. Nałożenie na właścicieli punktów wynajmu pojazdów silnikowych obowiązku
    wskazania miejsca legalnego korzystania z tychże pojazdów.
    7. Wprowadzenie zakazu poruszania się pojazdów silnikowych poza drogami
    publicznymi na terenie parków krajobrazowych.
    8. Podjęcie przez władze samorządowe działań w celu wskazania terenów i
    wyznaczenia odpowiednich tras dla pojazdów silnikowych takich jak quady,
    motocykle crossowe czy skutery śnieżne.

    Postulaty w sprawie uregulowania obecności pojazdów silnikowych na górskich
    szlakach turystycznych, w lasach i na terenach przyrodniczo cennych poparli
    wszyscy uczestnicy spotkania z dnia 26 marca 2007r zorganizowanego przez
    Polskie Towarzystwo Tatrzańskie

    Szczegółowych informacji udziela rzecznik prasowy PTT dr Antonina Sebesta
    tel.: (012) 272024084, e-mail: tsebesta@interia.pl

    Lista poparcia => www.ptt.org.pl/ptt/poparcie.doc

    Może w końcu mamy mały konkret-tylko jak będzie z realizacją?

  2. #2
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Motory na szlaku

    Cytat Zamieszczone przez blues Zobacz posta
    ...
    1. Obowiązek ewidencji i znakowania wszystkich pojazdów silnikowych
    2. Zapewnienie egzekwowania przez właściwe służby obowiązujących przepisów prawa, dotyczących poruszania się pojazdów silnikowych w parkach narodowych i w lasach.
    3. Zaostrzenie kar dla osób łamiących prawo i jeżdżących pojazdami
    silnikowymi po parkach narodowych i lasach.
    4. Zacieśnienie i koordynacja współpracy policji oraz służb leśnych i parków
    narodowych.
    5. Kontrolowanie przez policję punktów sprzedaży i wynajmu pojazdów
    silnikowych.
    6. Nałożenie na właścicieli punktów wynajmu pojazdów silnikowych obowiązku
    wskazania miejsca legalnego korzystania z tychże pojazdów.
    7. Wprowadzenie zakazu poruszania się pojazdów silnikowych poza drogami
    publicznymi na terenie parków krajobrazowych.
    8. Podjęcie przez władze samorządowe działań w celu wskazania terenów i
    wyznaczenia odpowiednich tras dla pojazdów silnikowych takich jak quady,
    motocykle crossowe czy skutery śnieżne.
    ...
    Może w końcu mamy mały konkret-tylko jak będzie z realizacją?
    Hej:)

    To rzeczywiście może być przełom w wojnach o pojazdy silnikowe w lesie. Mnie się podobają pkt-y: 1, 3, 5, 6, a nade wszystko 7 i 8. Skanalizowano onegdaj np 'dzikie' biwaki turystyczne na terenie LP i nie tylko. A więc przyszedł czas na pojazdy terenowe wszelkiej maści na terenach objętych jakimiś formami ochrony.
    Co do karania sprawców wykroczeń: okrutną karą dla faciów, którzy celowo zdejmują z samochodów i innych pojazdów terenowych tablice rejestracyjne byłoby zatrzymywanie ich pojazdów, odholowywanie na ich koszt na najbliższy parking powiatowy (może nawet przy komendach wojewódzkich?):D i pozostawianie tam do chwili wyjaśnienia sprawy, wyznaczenia kary i rozliczenia się z władzami. Gdyby dobrze to urządzić, to procedury mogłyby trwać pół roku, a więc właściciel przez pół roku mógłby trenować sprężystość mięśni nóg;> Byłoby zdrowiej i milej dla wszystkich.

    Co do artykułu Kuby i jego świętej wiary w to, że niefachowcom nie wolno pisać na Forum o sprawach ich dotyczących - to mi pachnie bywszym ustrojem i zdecydowanie potępiam takie postawy. Choć przyznam - z argumentacją Kuby dotyczącą postępowania prokuratury zgadzam się niemal całkowicie. Niemal - bo jednak nie do końca przekonuje mnie jeden argument, o niemożności przewidzenia przez motocyklarza zachowania się pieszych. Po pierwsze - takie postawienie sprawy daje rękojmię motocyklistom jeżdżącym po chodnikach, że włos im z głowy nie spadnie, gdy kogoś 'przelecą'. Po drugie - istnieje wyraźny związek przyczynowo-skutkowy w omawianym przypadku. To nie jest tak, jak z tym gościem dławiącym się swą protezą na skutek okrzyku wroga palenia. Są przepisy, których łamanie wprost może prowadzić do wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Za taki uważam przypadek z Kudłaczy. Reakcja ofiary była reakcją wprost na zachowanie sprawcy. Reakcja sprawcy wskazuje (jak twierdzi adwokat ofiary) że sprawca nie zrobił nic, aby uniknć wypadku. Po trzecie: jakoś nie słychać o zderzeniach turystów z gazikami leśników. Kto miał szczęście być niemal przejechany przez motocyklistów, ten wie o co chodzi. 1 na 100 zwalnia, gdy widzi pieszych. To zwykle są młode gnojki z zawyżonym poczuciem wartości. Tym bardziej przypadek z Kudłaczy powinien być poddany przynajmniej ocenie sądu, a nie broniony z całych sił przez prokuratora. Wcale sąd nie musi uznać dowodów 'za', ani też dowodów 'przeciw' winie. Ale nawet nie dojdzie do takiej konfrontacji i pozostanie powszechne przekonanie, że znów prokuratorzy coś spieprzyli, a może nawet wzięli w łapę...

    Pozdrawiam,
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2007
    Postów
    343

    Domyślnie Odp: Motory na szlaku

    @ blues

    Też już to czytałem - całkiem ciekawie i konkretnie brzmi.

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    Co do artykułu Kuby i jego świętej wiary w to, że niefachowcom nie wolno pisać na Forum o sprawach ich dotyczących - to mi pachnie bywszym ustrojem i zdecydowanie potępiam takie postawy.
    Ależ ja takiej wiary w żadnym wypadku nie wyznaję (-;
    a na to, co komu wolno nie mam najmniejszego wpływu
    - i bardzo dobrze, i wcale go nie potrzebuję.

    Piszę o sposobie rozumowania - tak w stosunku do siebie jak innych
    - że należy liczyć się z własną niewystarczającą wiedzą
    i uważać z kategorycznymi sądami.
    Niczyjej wolności wypowiedzi w ten sposób nie ograniczam,
    odwrotnie - realizuję takową dyskutując i polemizując wespół z innymi.
    Poprzedni ustrój to wszak prawna i faktyczna blokada dyskusji i opinii,
    a nie dialog 'zastanówmy się, może wiemy zbyt mało?'

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    z argumentacją Kuby dotyczącą postępowania prokuratury zgadzam się niemal całkowicie. Niemal - bo jednak nie do końca przekonuje mnie jeden argument, o niemożności przewidzenia przez motocyklarza zachowania się pieszych
    Ależ ja nigdzie wszak nie piszę, że _tak było_,
    jeno, że prokuratura _mogła mieć swoje podstawy_, by tak twierdzić.

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    rękojmię motocyklistom jeżdżącym po chodnikach, że włos im z głowy nie spadnie, gdy kogoś 'przelecą' [...] wyraźny związek przyczynowo-skutkowy w omawianym przypadku.
    Chodnik jest właściwie wyłącznie dla pieszych.
    Droga leśna (nawet ze szlakiem znakowanym) - nie.

    Związek przyczynowy występuje - ale właśnie podlega ocenie, na ile był typowy/normalny/prawdopodobny...

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    jak twierdzi adwokat ofiary [...] przypadek z Kudłaczy powinien być poddany przynajmniej ocenie sądu, a nie broniony z całych sił przez prokuratora. [...] powszechne przekonanie, że znów prokuratorzy coś spieprzyli, a może nawet wzięli w łapę...
    Adwokatowi się płaci za to, by twierdził na rzecz klienta - i to robi.

    Prokuraturze zaś by oskarżała - i to jej zrobić najłatwiej,
    i skoro tego w tym przypadku nie zrobiła - to pewnie miała jakieś mocne powody.
    Tym bardziej, że mogła się liczyć z zaistniałą reakcją mediów, środowisk turystycznych,
    włącznie z takimi posądzeniami o 'wzięcie w łapę' etc.

    Do sądu (wg Gazety AFAIR) ponoć sprawa doszła
    - w formie zażalenia/odwołania adwokata.
    Sąd się prokuratury nie czepił.

    Powtórzę:
    - też bardzo nie lubię crossowców, ale to nie powód, by uznać kogos nielubianego za zabójcę
    - nie twierdzę, że jest niewinny;
    - twierdzę, że _ja tego nie wiem_ i że _prokuratura mogła mieć podstawy_ by tak stwierdzić,
    tym bardziej, że inaczej niż my - sprawę znała nie tylko z gazet,
    a robiąc co zrobiła - zadziałała niejako wbrew własnemu interesowi.

    Stąd nie mówię
    _crossowiec jest niewinny_ a _prokurator cacy_,
    ale
    _nie mówmy_ zbyt pochopnie, że _jest winny_ a _prokutrator be_

    Miejmy odwagę przyznać czasem, że nie wiemy wszystkiego.

    (-;

    Serdeczności,

    Kuba
    Ostatnio edytowane przez jacob.p.pantz ; 24-05-2007 o 11:37

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Humor ze szlaku :)
    Przez Piotr w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 427
    Ostatni post / autor: 13-10-2025, 22:43
  2. Zbaczanie ze szlaku
    Przez xs400 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 18
    Ostatni post / autor: 12-06-2011, 10:11
  3. Do zobaczenia na szlaku...
    Przez lisisko w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 23-09-2004, 18:49
  4. Pies na szlaku?
    Przez Ralphi w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 10-07-2004, 18:16
  5. Senior na szlaku
    Przez neoslav w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 24-04-2003, 23:00

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •