Witam wszystkich !
Przede wszystkim na początek bardzo przepraszam za OT i ewentualnie uprzejmie proszę admina o wydzielenie tego wątku.
Czytam bieszczadzkie forum od jakichś dwóch tygodni, ale dopiero dziś zalogowałam się po raz pierwszy, bo muszę koniecznie coś wyjaśnić.
Chciałam tylko napisać, że to ja reklamowałam artykuł Kuby na tamtych forach internetowych, gdyż uważam że na tą reklamę zasłużył poprzez swoją interesującą treść.
Od samego początku istnienia magazynu "npm" jestem stałym współpracownikiem redakcji i między innymi wyszukuję tematy krajoznawcze, którymi mogliby być zainteresowani nasi Czytelnicy.
Temat cerkwi, ikonostasu, symboliki ikon wydawał mi się na tyle ciekawy, że poprosiłam Kubę aby napisał na ten temat artykuł. Mało że poprosiłam - poganiałam przez kilka tygodni
Wybrałam jego jako autora, gdyż już kiedyś wcześniej pisał coś do "npm" i znany jest mi jego styl, a po drugie - jak pisałam w tej "reklamie" uważam go za najlepszego znawcę tematyki religijnej spośród przewodników studenckich.
Całkiem możliwe, że są lepsi ale ja ich akurat nie znam.
Natomiast razem z Kubą miałam okazję uczestniczyć w kilku autokarówkach szkoleniowych rożnych studenckich kół przewodnickich i miałam niewątpliwą przyjemność słuchać tego o czym na tych autokarówkach opowiadał.
Pani przewodniczka w skansenie w Nowym Sączu miała okazję się sporo od niego nauczyć
Moje zdanie podzielają kursanci mojego koła (SKPG "Harnasie" Gliwice), którzy uczestniczyli w szkoleniowej autokarówce, a z którymi miałam okazję rozmawiać.
Już po ukazaniu się artykułu uznałam za słuszne (podkreślam - ja, a nikt inny) aby go zareklamować. Na tamtych forach, gdyż były akurat związane z tematami wątków, które były dyskutowane.
Poza tym - tam z racji nieco bardziej bardziej "tatrzańskich" niż "bieszczadzkich" zainteresowań jestem stałym czytelnikiem.
Na "bieszczadzkie" forum nie zamierzałam się w ogóle logować, nie mam tyle czasu aby pisać na piąte z kolei forum i uważam, że nie znam się tak głęboko na problematyce bieszczadzkiej, aby zabierać tutaj głos.
Niemniej czuję się zobowiązana do wyjaśnień.
Kuba już wystarczająco mnie opieprzył wcześniej, teraz jeszcze ten wybuch Lucyny.
Nie da się ukryć ze jestem mocno zdołowana - bo zwyczajnie czuję się winna temu wszystkiemu.
Podkreślam - to reklama artykułu z "npm" - to był wyłącznie mój i tylko mój pomysł.
Jeszcze raz bardzo przepraszam wszystkich za zabieranie głosu całkowicie OT, a w szczególności przepraszam Kubę za to co spowodowałam.
A teraz znikam.
Nie usuwam jednak z forum swojego nicka, bo może jeszcze kiedyś na coś się przyda.
Pozdrawiam serdecznie, również Lucynę.
Basia Z.
(czyli Barbara Zygmańska)



