Cytat Zamieszczone przez Barnaba
Osobiście to odbieram jako nietakt właściciela gruntu, bo wszelką intymność czy prywatność może mieć z tyłu domu.
Chyba przeginasz. Jego grunt i może mu się ktos niepodobać jak nachalnie nań włazi. Z tego co tu przeczytałem rozumiem, że jak do niego pójdę to siekierą mnie nie przywita, ale jak sobie będę z niego robił jaja to sie wkurzy. Ja też taki jestem/jak zapewne zauważyłeś/ i całkowicie gościa rozumiem.