He He! Stadko młotków demonstracyjnie i z nieukrywaną radością prowokowało Piotra, (po grzecznej prośbie odejścia), w ostatni łikęt.Ale chamstwo!
Czy któś z Was był na rainbow u Henry(ka) ?
He He! Stadko młotków demonstracyjnie i z nieukrywaną radością prowokowało Piotra, (po grzecznej prośbie odejścia), w ostatni łikęt.Ale chamstwo!
Czy któś z Was był na rainbow u Henry(ka) ?
Rafał Łoziński
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)