49°16’56’’N
22°07’13’’E
(widzę, że koledzy mnie uprzedzili)
To kawałek drogi przed Tobą! W zależności od kondycji, ja bym jednak odradzała tą trasę zimą (za długa i z plecakiem..). Na schronisko już możesz wchodzić nocą albo zmierzchem jak się bardzo sprężysz. Jeśli przez Maguryczne, to grunt by wejść na szczyt Magurycznego -dalej (zgodnie z kierunkiem geograficznym) już sobie powinieneś poradzić -tak jak ścieżka prowadzi (chociaż zimą nie ma ścieżek!) prosto i jedyny zakręt na który musisz uważać (90 stopni w lewo) to Hłystejka! Z Hłystejki dalej prościutko jak beretem rzucił pod samo schronisko (latem zajmuje mi to max 20 minut). Ciężko mi powiedzieć jakby to wyglądało zimą. Latem odcinek Maguryczne-Schronisko zajmował mi góra godzinę (średnim krokiem). Zimą czas powinniśmy mnożyć razy od 1,5 do 2 (w zależności od wysokości śniegu).
Hłystejka wbrew pozorom mnie nie raz zaskoczyła. W zależności od której strony na nią szłam. Wydawało mi się, że trasa jest prosta jak drut i znam ją dobrze ale gdy weszłam np. od strony cmenatrzyska (pośrodku odcinka Mików-Żebrak) na Hłystejkę to zbaraniałam gdzie iść. Podobnie było gdy pałętałam się po niej zbierając grzyby (szłam w kierunku Mikowa) ale poszłam na czuja i poszłam dobrze. Od Magurycznego nie powinieneś mieć większych problemów ale pamiętaj, że zimą problemy zawsze są, bo nie widzisz ziemi
Jak bardzo zmarzniesz to możesz przyjść na herbatę do trzeciego (ostatniego) domu w Prełukach, jest tam agroturystyka (tel 694 913 923). Właściwie obiektywnie mówiąc (czyli gdybym była na Twoim miejscu) bym tam nocowała, bo zawsze to 1,5 godziny do przodu z rana (a subiektywnie mówiąc to moja agroturystyka więc polecam ;P). Warto zapisać sobie telefony:
Schronisko Smolnik 509 463 990
GOPR 985 lub 601 100 300
pozdrawiam



Odpowiedz z cytatem