Lyly, takie życie, wszędzie są zmiany a tam wcale nie takie częste. Gdy sobie przypomnę poranną kawę z widokiem na Jasieniową... bezcenne. Gdybym znów była gotowa wszystko rzucić w pierony, myślę, że zastanowiłabym się znów nad Smolnikiem -chociaż na sam sezon. Samo w sobie miejsce jest urocze.


Odpowiedz z cytatem