Dagmaruś, ja bym Tobie poradził się nie przejmować takimi drobiazgami, jak szukanie noclegu w Bieszczadach. Wszędzie Cię przyjmą z otwartymi rękami, a jeśli weźmiesz ze sobą kari - matę, to w każdym schronisku miejsce na glebie się znajdzie:) Miłej wędrówki!