Dzięki wszystkim, dobrzy ludzie!
Noclegi by się od biedy znalazły, ale w końcu postanowiłam po prostu jechać.Pociąg do Sanoka, a reszta okarze się na miejscu...
Najważniejsze, że w Bieszczady...Strasznie się rozmarzam i roztkliwiam , ale jeszcze dwa kolosy do zaliczenia!
Nie wiem gdzie wyląduję i gdzie mnie poniesie, ale może do zobaczenia!


Odpowiedz z cytatem