Tak właśnie sobie uświadomiłem że całkiem niewykluczone że ta sytuacja może być efektem gry rosyjskich służb. To że mają wpływy na Ukrainie - to raczej nie ulega wątpliwości, a to że wystarczy "małe pęknięcie" mogilnika - nie jest wielkim trudem. W takich okolicznościach nawet gdyby znalazły się potencjalne środki na finansowe na zlikwidowanie problemu, to i tak okazały by się nieskuteczne.