"Data 09-14-2006
Wywiozą truciznę znad Sanu
SIANKI, UKRAINA Dzięki naszym publikacjom toksyczne chemikalia przestaną straszyć na granicy
Zgromadzone w betonowych silosach pestycydy uznano za niebezpieczne dla zdrowia, dlatego muszą zostać jak najszybciej usunięte i poddane utylizacji. KRZYSZTOF POTACZAŁA
W Siankach na Ukrainie przygotowują się do wywozu 11 ton trujących pestycydów. Toksyczne składowisko znajduje tuż przy granicy z Polską. Reakcja władz ukraińskich to efekt publikacji w Nowinach.
31 betonowych kontenerów z przeterminowanymi chemikaliami (m.in. środkami ochrony roślin) stoi 150 metrów od granicznego Sanu. W maju pięć pojemników było uszkodzonych, a toksyczne substancje przedostawały się do gleby i wód gruntowych.
Żrące substancje o kwaśnym, ostrym zapachu czuć w powietrzu. Trawa w pobliżu pękniętych pojemników została doszczętnie wypalona. Mieszkańcy domów skarżyli się na złe samopoczucie i wzrost liczby zachorowań na górne drogi oddechowe.
Zlikwidują składowisko
- Dopiero w zeszłym tygodniu w Siankach zaczęły się przygotowania do wywozu trucizny - mówi dr Oksana Maryskewycz z Instytutu Ekologii Karpat we Lwowie. - Składowisko ma być całkowicie zlikwidowane do 2009 r., może nastąpi to do końca przyszłego roku.
Pojemniki z pestycydami pojawiły się początkiem lat 90., po likwidacji sowchozu w Siankach. Nikt nie przejmował się, że wieś leży w obrębie Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery "Karpaty Wschodnie”.
Polscy przyrodnicy bezskutecznie interweniowali, by usunąć chemikalia z Sianek. Argumentowali, że żrące substancje mogą przedostawać się do Sanu i niszczyć życie biologiczne w rzece.
Pomogli dziennikarze
Co nie udało się ekologom, udało się Nowinom. Ukraińskie władze zareagowały po naszych tekstach. Nasz temat podjęły również centralne gazety i telewizja.
Decyzję o wywozie 11 ton pestycydów podjęło Ministerstwo do spraw Sytuacji Nadzwyczajnych.
- W Siankach ma powstać ośrodek sportów dla paraolimpijczyków, dlatego rząd przywiązuje uwagę do stanu czystości środowiska w tym regionie - twierdzi Wsewołod Czencow z ambasady Ukrainy w Polsce. - Ośrodek powstanie na zlecenie prezydenta Wiktora Juszczenki.
Zły stan silosów z pestycydami potwierdziła sierpniowa kontrola ukraińskich służb. Mimo że po badaniach próbek wody i gleby nie stwierdzono ich skażenia (tak wynika z raportów), to władze centralne nakazały wywiezienie i utylizację niebezpiecznych odpadów."