"zostaną zniszczone"...ale jakiś odpad pozostaje, więc gdzie pojedzie, przecież w Hamburgu nie zostanie

Kiedyś w Holandii pozbywaliśmy się ze szwagrem eternitu z jakiejś szopy - trza było folie o przepisowej grubości kupić eternit poowijać i na składowisku odpadów do specjalnego kontenera włożyć do jakichś zamykanych pudeł, za to płacąc oczywiście...bezpieczeństwo kurna, tylko zawsze mnie zastanawiało, gdzie te kontenery jadą...

Pozdrawiam:)