Zakładając podróżowanie bardzo nocne to koleg niezbędny, ale we wszelkich innych przypadkach z asertywną koleżanką da się utworzyć cudowny podróżniczy kolektyw, zabierany przez rodziny, kobiety no i - rzecz jasna - panów, którzy bez ogródek komentują sytuację: "...z kolegą bym nie wziął - niech se sam jakoś radzi" ;)
Na różnych ludzi chyba trafiamy, bo wśród moich znajomych (i ja potrwierdzam) panuje opinia, że najchętniej są brane pary mieszane![]()
Jadę w środę o 16,mogę Cię wziąć![]()
Pozdrav
- no nie wiem, myślę, że raczej rzecz w tym, że ludzie jakoś przyzwyczajają się do hrabyny i nieodłącznego stadka żubrów w samochodzie... i raz na czas postanawiają to wspomnienie odbudować...ładna buzia...
Pozdrawiam niezmiennie!
k.
"- и мне не спится..."
Pozdrawia ciepło - czwarta zmiana, ciemna i toperzowa... Zmrocznik chmielowiec... Unikatia... Pieron niemedialny :mrgreen: :wink:
Ja będę jechać 6 września z Kielc w kierunku Bieszczad, gdyby komuś pasowało, chętnie zabiorę(Przez Tarnów)
Ok Kufel
plecak, karton i długie dredy - postaram się zapamiętać![]()
Jadę z Krakowa do Przysłupia. Wyjeżdzam w piatek (14.08 ) powrót w niedzielę (16.08 ). Mam 3 wolne miejsca i jak kogoś nie nuży smoothjazz w głośnikach to mogę brać :)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)