na widok Barnaby to wszyscy się zatrzymują nawet jak nie macha, taka zabiedzona chudzinka :)
na widok Barnaby to wszyscy się zatrzymują nawet jak nie macha, taka zabiedzona chudzinka :)
Ano ba, z dnia na dzień co raz piękniejszy, powabniejszy.... jeszcze tydzień i bedze miał złoty szpic ROTFL
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Barnaba wspomniał tu o swoim patencie,znam go,i bardzo mnie sie podoba.
Ostatnio widziałem stopowiczów z deską z napisem Cień PRLu.wiem że go gwizdneli ale gdybym miał miejsce napewno bym ich zabrał.
Gdy mam miejsce zabieram prawie wszystkich.
Pozdrawiam
Wojtek legionowo
To tak jak ja. Kiedyś zabrałem nawet Wojtka nawet jak nie stał przy drodze tylko w Siekierezadzie...
bertrand236
Ba nie tylko zabrał ale jeszcze przegonił po Chryszczatej.
Pozdrawiam i do zobaczenia.
Wojtek legionowo
zabierajcie, zabierajcie, jak będę maiła auto i sie nim wybiore w Bieszczady, tez będe zabierać. co ja mówię! zawsze będę zabierać, nie tylko w Bieszczadach, a juz zwłaszcza jak zobaczę z wqielkim plecakiem i karimatą..
Bieszczady to chyba na razie jedyny (no, może jeszcze Beskidy całe..) rejon, gdzie nie boję się na stopa w ogóle.. na Żywieczczyźnie łapałam, ale jednak pewne obawy były, a tu nic.. tzn. nigdy nie zdarzyło się tu, żebym nie wsiadła, czyli że nigdy nie miałam żadnych podejrzeń..
bardzo ciekawie było na stopa kolejką bieszczadzką (pozdrowienia dla przemiłego konduktora), no i busem policyjnym tez dość ciekawie (pozdrowienia dla skorych do żartów panów w mundurach;-) ), a i motorem na stopa też całkiem, całkiem..
ale nic nie przebije podróży UAZem na Połoninkę Wetlińską, tez na stopa![]()
życie jest tym, czym uczynią je twoje myśli..
gg 5450026
Swego czasu jak stopowałam w Biesach to trafiłam...na beczkowóz z szambem he he he rewelacja szczególnie wtedy gdy pod górę gasł silnik ; ) teraz znów chce zastopować z Rzeszowa do Ustrzyk Górnych ale mam spore obawy czy bezpiecznie! Normlanie stop jest jak narkotyk...taaaaaaaaka adrenalina! : )
wiesz, z tą adrenalina nie można przesadzić, dla mnie ważniejszy jest chyba zdrowy rozsądek.. to przez niego nie wsiadłam do auta z trzema młodymi panami w okolicach Suchej Beskidzkiej, ale on pozwolił mi wsiąść do auta z dwoma dekarzami w Cisnej.. najważniejsze pierwsze wrażenie![]()
dla mnie autostop to po prostu jedna z możliwości przemieszczania się - najtańsza i często najszybsza (zwłaszcza w Bieszczadach), i zależnie od tego co sie liczy: jesli szybkość to jade PKP dp Wro, a jeśli kasy brak to idę z Dołżycy do Wetliny, licząc, że ktoś się zatrzyma, mimo że późno i wszyscy jakby w druga strone jechali..;-)
życie jest tym, czym uczynią je twoje myśli..
gg 5450026
A łatwo jest łapać stopa na tej trasie, bo właśnie się wybieram samemu, ale niestety, co chłopak pewnie, to nie dziewczyna, więc może być ciężko z tym łapaniem...No i czas...Zamieszczone przez roGosia
Fajny pomysł myśle że można go troche rozszerzyć np. jadę w Biesy z miasta X mam wolne mniejsca zawsze ktoś może dosiąść się po drodze.
Sam często gonię sam przez cała polskę , a w kilka osób i weselej iczas szybciej mija
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)