No to powiem tak. Musze w góry pojechać. W jakiekolwiek ale musze bo gryze. W poniedziałek jade do Krakowa bo musze potem zobacze. Beskid Żywiecki, Tatry (ee tatry nie), No i oczywiście bezapelacyjnie Biesy. Kogo zebrać z trasy. Miłe towarzystwo pożądane