to i tak nic nie porzebije stopa z noclegiem... kiedys lapalysmy stopa w okolicy rymanowa (a moze to juz bylo troche blizej bieszczad...??) godzina robila sie pozna, juz zastanawialysmy sie z kumpela gdzie rozbijemy namiot... i w tym momencie zatrzymalo sie auto a przemily pan pyta dokad chcemyi tak od slowa do slowa podrzucil nas do Zagorza. Wytlumacz sie, ze by nas przenocowal w Lesku, ale akurat sie dzieci rozchorowaly... Wysiadlysmy w Zagorzu przy dworcu. Pech chcial, ze ani PKP ani PKS o tej porze to juz nie jezdzi... wiec polazilysmy tylko no i chcicalysmy sie udac gdzies celem legniecia... i w tym wlasnie momencie zatrzymuje sie ww. pan i mowi, wiecie dzwonilem do zony i dzieci juz nie są takie chore. Nocujecie u nas... Troche sie przerazilysmy.. ale stwierdzilysmy ze jest to lepsze rozwiazanie niz koczowanie na dworcu i wsiadlysmy. Pan i jego zona okazali sie przemila rodzinka z trojka dzieci. Niedosc ze sobie pogadalismy do poznych godzin nocnych, to jeszcze nas ugoscili i kolacja i sniadaniem. Do tej pory zaluje ze od tej przemilej rodzinki nie wzielysmy adresu... Czasem byloby im milo dostac kartke z innej czesci swiata z jakimis pozdrowieniami... hmmm.. a moze oni to akurat czytaja...
Zycze wszystkim takich milych stopow![]()


i tak od slowa do slowa podrzucil nas do Zagorza. Wytlumacz sie, ze by nas przenocowal w Lesku, ale akurat sie dzieci rozchorowaly... Wysiadlysmy w Zagorzu przy dworcu. Pech chcial, ze ani PKP ani PKS o tej porze to juz nie jezdzi... wiec polazilysmy tylko no i chcicalysmy sie udac gdzies celem legniecia... i w tym wlasnie momencie zatrzymuje sie ww. pan i mowi, wiecie dzwonilem do zony i dzieci juz nie są takie chore. Nocujecie u nas... Troche sie przerazilysmy.. ale stwierdzilysmy ze jest to lepsze rozwiazanie niz koczowanie na dworcu i wsiadlysmy. Pan i jego zona okazali sie przemila rodzinka z trojka dzieci. Niedosc ze sobie pogadalismy do poznych godzin nocnych, to jeszcze nas ugoscili i kolacja i sniadaniem. Do tej pory zaluje ze od tej przemilej rodzinki nie wzielysmy adresu... Czasem byloby im milo dostac kartke z innej czesci swiata z jakimis pozdrowieniami... hmmm.. a moze oni to akurat czytaja...
Odpowiedz z cytatem