Z racji, ze to mój pierwszy post, więc witam wszystkich...
7 października rano wybieram się autem w Bieszczady w okolice Komańczy, moze być też dalej. Wszystko jeszcze jest "płynne", a moze ktoś z zabranych namówi mnie gdzieś indziej - jednym słowem wolna partyzantka i bez spinania się. Wyjazd z Krakowa...jakby ktoś był chętny to z dwa miejsca się znajdą. Powrót w niedzielę 12.10
Acha...niektórzy jak widzę podaja swój wiek :)... no to mój trzydzieści kilka


Odpowiedz z cytatem