kilka lat temu natknąłem się na austriackie mapy z początku XXw. była to chyba węgierska strona, ale obejmowały częśc terenu dzisiejszej Polski (zabór austriacki).
co do okopów - na 100% musiały istniec takie mapy i to bardzo dokładne, bo służyły np. do precyzyjnego strzelania artyleryjskiego czy planowania sztabowego.

Ale po co Ci takie mapy ? żeby łazic z wykrywaczem i rozkopywac tak naprawdę groby ? przecież w tych okopach ginęli ludzie i to w strasznych warunkach. daj spokój zmarłym i idź na plaże szukac biżuterii.
Chcesz zrobic dla tych żołnierzy coś dobrego - to zmów za nich "wieczne odpoczywanie".

Wasyl 111 - nie traktuj tego postu jako jakąś przytyczkę czy uszczypliwości, bo nie jest to moją intencją.