Ja tam sobie na taką shizofrenię w tej chwili mogę sobie pozwolić, bo pracuję na chwilę obecną w nieco innej branży i mogę też sobie na to "wszystko" popatrzeć z boku i bez większego "ciśnienia".
Wiesz ja to chyba w tym roku przeżucę się na jakiś niszowy dział turystyki kwalifikowanej... może zainteresuje się roślinkami, albo motylami...? Kultura zaczyna być rzeczywiście źródłem cierpień.



Odpowiedz z cytatem