Wracając do pytania to sądzę, że co najmniej jest nietaktem filmowanie bez zgody. Ja to uważam za bezczelność z którą się non stop spotykam. Rozumiem, że nasi Goście kamerują. Nawet mi się to podoba, to są ludzie z którymi wedrowałam po górach. Potwornie mnie jednak denerwują obcy. Jestem w cerkwi wpada inna grupa. Przewodnik na mój widok się wycofuje, a grupa bez mojej zgody zaczyna fotografować i kamerować mnie. Zwracam uwagę a oni są oburzeni. To wczorajsze doświadczenia. Podobnych mam dużo.Czy tak trudno zachowywać się przyzwoicie. Moja twarz jest moją sprawą. Trochę poszanowania dla prywatności.


Odpowiedz z cytatem