Ależ skądże, od soboty w górzech byłem:D To nie ja straszyłem Twego piesa tylko Browar - spójrz na jego avatar ;P
A co do spotkanka w Kraku, to zapowiadam, że chętnie wezmę udział np w jakimś wspolnym wypadziku np na Halę Krupową lub gdzieś bliżej Krakowa. W Bieszczady jadę chyba dopiero na czartgranie :D
Ostatniej niedzieli na Rynku jakieś stada wrotkarzy jeździły w kółko...dziwni jacyś. A w górach było tak super:D Wolę więc góry i ciszę i resztki letnich klimatów:D



Odpowiedz z cytatem