Eeee, Krzycho.... jaka mamona?
Autostop (chyba że rowerkiem to 2 dni jak dla Ciebie),
+ namiot or płachta biwakowa
+ koszt żarcia (->jedyny konieczny koszt)
= cała organizacja w Bieszczady.
Eeee, Krzycho.... jaka mamona?
Autostop (chyba że rowerkiem to 2 dni jak dla Ciebie),
+ namiot or płachta biwakowa
+ koszt żarcia (->jedyny konieczny koszt)
= cała organizacja w Bieszczady.
Ostatnio edytowane przez malo ; 13-07-2006 o 00:07
pozdrawiam
malo :wink:
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)