Przepraszam was ( bo to ja zaczęłam ten wątek) ale nie będę mogła pojechać w Bieszczady nad czym ogromnie ubolewam. Muszę przesunąć urlop i w sierpniu już go nie dostanę. Mam nadzieję jednak że znajdziecie tu bratnią duszę, która bedzie wam towarzyszyć na szlaku. Pozdrawiam wszystkich !!!