jedyny powod przemawiajacy za przesiadkami w zagorzu jest taki ze tam panowie mundurowi nie gonia tych co rozstawiaja namioty na dworcu PKP

a tak serio to tez wole sie przesiadac w sanoku- moze dlatego ze mam tam ulbiona knajpe - "chlopskie jadlo" . Droga jak cholera, ale smaczne zarelko i jeszcze lemkowskie piosenki puszczaja :D