Cytat Zamieszczone przez naive
Ja bym Ci proponował podobny wariant tzn. rano podjechać do Wołosatego a potem przez przeł. Bukowską , Halicz, Tarnicę i Szeroki Wierch do Ustrzyk Górnych. Najlepiej sie idzie rano czyli około 8-mej. Gdyby rodzinka odpadała od peletonu to z Tarnicy możesz ją "spuścić" do Wołosatego skąd mogą podjechać autobusem do Ustrzyk. Ale jeśli dojdą pod Tarnicę , to dalej dadzą radę, wszak do samych Ustrzyk ciągle jest z górki. W proponowanym przeze mnie wariancie masz zapas jakichś 1,5 - 2 godzin na nieprzewidziane przypadki.

Okrężną trasę można ustalic nastepująco : Ustrzyki Górne- Wielka i Mała Rawka - przeł Wyżniańska - Połonina Caryńska - Ustrzyki górne. I tu też w razie gdyby ktoś "odpadał" , można go zostawić na przełęczy Wyżniańskiej skąd dojedzie sobie do UG busem.
Bardzo dobry pomysł z tą pierwszą trasą!! Druga opcja z Rawka... No cóż troche nie widzi mi się. Wolałbym przejść całą Poł. Caryńską w pierwszy dzień na rozgrzewkę, natomiast tą pierwszą trasę z Tarnicą w drugi. W trzeci dzień rodzice powiedzieli że pojadą sobie gdzieś odpocząć (Solina czy cuś) więc trzeci dzień mam tylko dla siebie. Chciałbym dojść na Kremanaros...