Zejścia na słowacką stronę są znakowane. Głowy sobie uciąć nie dam, ale moim zdaniem to z Kremenarosa także, Słowacy mają tam nawet taką swoistą konstrukcję zbitą z paru desek, w razie potrzeby można ją nawet uznać za ławkę. Swoją drogą trochę karkołomnie ten szlak Kremenaros-Nova Sedlica z góry wygląda ale Słowacy jakoś dają sobie z nim radęZamieszczone przez Yoolia
Żeby wrócić do tematu wątku, to na szlaku Kremenaros-Riaba Skała spotkałem ostatnio (pomijając bezpośrednie sąsiedztwo Rawek i Riabej Skały, gdzie można spotkać nawet dość ludne wycieczki) chyba ze cztery osoby. Jak na taki długi szlak to całkiem pusto, jeżeli ktoś szuka samotności to polecam.
Pozdrawiam
Bartek


Odpowiedz z cytatem