Ja również za tydzień wybieram się w Bieszczady po raz pierwszy z plecakiem :) Nie wiem jak to będzie, mam nadzieje, że fajnie, a wszystkie trudy wędrówki wynagrodzą nam przepiękne widoki :)
Ja również za tydzień wybieram się w Bieszczady po raz pierwszy z plecakiem :) Nie wiem jak to będzie, mam nadzieje, że fajnie, a wszystkie trudy wędrówki wynagrodzą nam przepiękne widoki :)
A ja kocham te góry już od ćwierćwiecza....... myślę, że z wzajemnością. Tam jest naprawdę pięknie.... Z pewnością znajdziesz tam zakątki, do których już zawsze będziesz chciała powracać. W tych górach jest jakaś magia..... zresztą sama zobaczysz. Może dzisiaj jest tam znacznie więcej komercji niż kiedyś, ale i tak czry działają. To będą na pewno cudowne wakacje.... POWODZENIA![]()
ja po 18 latach znowu chcę poczuć Bieszczady.Miałam wyjechać dzisiaj ze znajomymi, niestety nie jadą. Mam wolne do piątku, plecak spakowany, plany przejścia czerwonego szlaku "od początku", ale nie lubię chodzić sama. Może ktoś z okolic N. Sącza chce się dołączyć? Liczę na damskie towarzystwo, ale nie jest to warunek.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)