Ja juz od kilkudziesięciu minut w namiocie 7 km przed Ożarowem. Ekipa też juz sobie pojechała i znowu jestem sam (i był raz sobie chomik ...i chomik został sam...![]()
W planach na jutro dojście pod Sandomierz. Zawsze wyobrażałem sobie, że za Wisłą to bedzie juz z górki. I pewnie tak bedzie :) Jutro dołączają się dwie osoby, zostaną juz do końca. Z pewnością bedzie latwiej. Dobranoc.


Odpowiedz z cytatem