zastanawia mnei jak wyglada sprawa z meldunkiem....brak meldunku karane jest mandatem..to znaczy że płacąc za nocleg ( który jak sądze jest na czarno) powinienem wymagac meldunku?? a jak złapie mnie SG w strefie przygranicznej i będą chcieli sprawdzi tenże fakt?? to co nie dośc że ja dostane mandat to jeszcze biedna kobiecina która dorabia sobie na turystach będzie miała kłopoty??

za tydzień jadęw Biesy-meila do SG dla świętego spokoju wyśle ale raczej nie wskażę im planowanego miejsca pobytu (przeciez nie muszę tego wiedzec i moge szukac dopiero na miejscu)