Hej :)
Łącznie odpytałem 4 osoby z wykształceniem prawniczym i dla nich wcale nie jest jasne, że sprawa dotyczy wód i turystyki. Czyli tak: prawnicy z ministerstw inaczej intrepretują przepisy niż prawnicy innego autoramentu. Mnie tam akurat nie wadzi to w tej sytuacji, ale przecież tak samo bywa w wielu innych sprawach dotyczących objaśniania prawa, rozumienia intencji ustawodawców itd, itp. Dobrze choć, że jest oficjalne wyjaśnienie. Sprawa zakończona i tyle...
A co do kontroli. Ostatnio pomieszkiwałem na polu PTTK w Ustrzykach G. i widywałem często samochód SG objeżdżający alejki na polu. Jednak był to chyba pretekst do znacznie poważniejszych działań w recepcji. Urzędowały tam bowiem bardzo ponętne dziewczyny :D
Z donośnym ufffffff,


Odpowiedz z cytatem