Cześć Marek, w odpowiedzi na twój list - odnoszę wrażenie, że rozbiórka schronu ma na celu ograniczenie ruchu turystycznego w tej części Bieszczad w myśl zasady " co oczy nie widzą, to sercu nie żal"
Czy widziałeś w innym Parku Narodowym tak zdegradowane środowisko naturalne, czy są prowadzone tak intensywne cięcia (mówią , że sanitarne).
Miszkam na skraju Roztoczańskiego PN i jest niedopomyślenia taka gospodarka. Tutaj jak drzewo choruje, albo umiera to jest pozostawione, gdyż dalej pełni jakąś funkcję. Dyrektorzy zmieniają się co chwilę i każdy ma jakąś wizje PN, każdy zaczyna, ale skończyć nie ma kto.
Pozdrowienia.


Odpowiedz z cytatem