Łoj strach sie bać... Prawda jest taka że w większości schronisk PTTK dzierżawcy ledwo wiążą koniec z końcem i remonty zwykle odkładane są na potem, oględziny też...
Tyle że z tego co obserwuję akurat pod Rawką mają się całkiem całkiem...
Jak porównać to z taką bacówką na Krawcowym Wierchu... to jest przepaść cywilizacyjna, i w dobrym i w zlym znaczeniu.
Osobiście miałem podobną, choć nieporównywalnie mniej drastyczną, przygodę przed 3 laty pod Honem, kiedy to zapadłem się w inny wymiar na schodach do budynku gospodarczegoZawisłem na rękach, balustrada wytrzymała
Skończyło się wielkim siniakiem od stopy do kolana, nadwyrężonym barkiem i kupą śmiechu... Zajscie zrzuciłem na zbędne kilogramy...
![]()
Całe szczęscie Turystce z Kanady nic się nie stało!!!! choc współczuję teraz gospodarzom, bo w sądzie nie będzie zmiłuj..
Pozdro


Odpowiedz z cytatem