ja już odliczam dni do 17 września. kónczy mi się wtedy sesja wrześniowa. 18 przyjeżdżam do domu, a 19 zaszywam się w las na wiele wiele dni. w planach opołonek i okolice, kilka nocek w lesie, stare cmentarze bieszczadzkie, polowanie na niedźwiedzia, jeziorka duszatyńskie, parę ognisk, calutki otryt od smolnika aż po skałę dobosza, sine wiry, okolice tarnawy niżnej, rabia skała. taki plan, a co tam jeszcze do głowy wskoczy zobaczymy :). już się doczekać nie moge hihihihi. będzie adventure! pieprzyć szkołę!


Odpowiedz z cytatem