Jak prawie zawsze podzielam zdanie Piotra. Malo sądzę, że Ty dotykasz innego problemu nabrzmiewającego w Bieszczadach. Mianowicie braku spójnej koncepcji zagospodarowanie przestrzenego. Określenia jasnych kryteriów rozwoju poszczególnych wsi, gmin i powiatów. W to wchodzi rozbudowa infrastruktury drogowej. Remont dróg dawno wybudowanych jest dla nas korzystny zarówno dla miejscowyh jak i gości. Problematyczne jest budowanie dróg do pól które zostaną przekwalifikowane na działki. Najlepszym dowodem jest rozwój Olchowca. Wg mnie to rak na bieszczadzkim organiźmie.