Droga Aniu, i ....cała reszto,
ale rozpisaliśmy sie o tych aniołach... to dobrze,
Bieszczackie Anioły nie zawsze są piękne i młode ( droga Czartniuteńka!), ale napewno wieczne! I autentyczne! - wystarczy dobrze sie porozglądać.
W stosunku do niedzielnych turystów, nie ma co nadużywać określeń anielskości, zawsze sie tacy trafią... : (
Podpisuje się pod zachętą , abyś zarezerwowała sobie troche czasu we wrześniu, to naprawde wspaniała pora w Bieszczadach. : )

"Padaja miasta, inny świat
mijają wieki całe
Aniele Stróżu strzeż nam gór
niech będą wciąż te same"

Dla warszawiaków i nie tylko : koncert SDM-u 11 maja, dom kultury w Wołominie /to nie całe 20 min. pociągiem z Dw. Wileńskiego/