Barnabo, pozwolisz, że wytknę jedną jego wadę (jego, znaczy się filmu, a nie jego twórcy Barnaby, i tu z kolei nie chodzi mi o realnego twórcę Barnaby lecz o scenarzystę i reżysera w osobie jego, czyli o tego, o którego jak wcześniej napisałem się nie rozchodzi, lecz o jego dzieło):
on za krótki jest! Chylę czoła i pozdrawiam.