Nie zakładam już kolejnych wątków, bo i po co? Wojtek jest mi świadkiem (a ja Jemu) że jeszcze nie wyszliśmy na drogę (z lasu) a już kombinowaliśmy jak tu znów wrócić.....
Tak czy owak, zrażony opiniami o łażeniu w sierpniu postanowiłem już tu nie pisać relacji. Nie chcę jednak pozbawiać wielbicieli mojego pióra (hahaha) przyjemności z czytania, tak więc podaję do informacji, że na http://www.barnaba.com.pl jest już relacja z pirszego dnia wrześniowego szlajania się... zapraszam.....


Odpowiedz z cytatem